Czarna Dama i jej zamek w Janowcu

Było o Kazimierzu nad Wisłą, a po drugiej stronie tej rzeki, na wysokiej skarpie, niczym zamek Carreg Cennen w Walii, wnosi się dumnie zamek magnacki w Janowcu, z charakterystycznymi biało-czerwonymi pasami i duchem Czarnej DamyJanowiec 2

Wybudowany został przez ród Firlejów w latach 1526-37, ale rozbudowywany był aż do XVIIw. Zamek ten był jedynym prywatnym zamkiem w czasach Polski Ludowej – w 1927 r. kupił go Leon Kozłowski i po 48 latach sprzedał Muzeum w Kazimierzu Dolnym.

Janowiec 4b1

W czasach swojej świetności miał ponad 98 komnat i 7 dużych sal.

Janowiec 6

Janowiec 4a

Odbudowana część zamku zaprasza do niewielkiego muzeum, gdzie oprócz makiet, rycin i obrazów można podziwiać m.in. meble, ornamenty ścienne oraz sporą kolekcję porcelany:

Janowiec porcelana 2

Czarna Dama straszy w Janowcu. Niektóre legendy podają, że Helena Lubomirska (córka jednego z właścicieli zamku) nawiedza zamek tylko podczas pełni księżyca. Gdyby prowadziła pamiętnik za życia, jej ostatni wpis mógł wyglądać tak:

To już pół roku jak siedzę zamknięta w tej baszcie…

Mam dość takiego życia! Cóż jest ono warte bez jego uśmiechu? Bez jego niebieskich płomiennych oczu? Bez słomkowej czupryny? Marne dni moje, pozbawione promieni miłości, próżno targających mą duszę i ciało. Wypatruję cię, mój miły, co dzień; czekam na ciebie co noc, byś odwiedził choć we snach… Nędzny taki los…

Serce należy do niego i tylko do niego. Widzę go czasem, jak pracuje na polu. Wyrzucił go ojciec z zamku, nie jest już u nas służącym. Czy mnie jeszcze pamięta? Czy czeka na mnie?

Po cóż żyć?

Samotność mnie wykańcza, czuję, jak wysysa duszę, tak srodze umęczoną okrutnym żywotem. Serce się miota, łaknąc tej czystej miłości jak powietrza… Duszę się…

Chcę biec do ciebie, najdroższy, przez te pola i łąki umajone… Przez mury zamkowe i rzekę, choćby na koniec świata… Skoczę przez okno mego więzienia…. Nie ma innej drogi…

Póki śmierć nas nie rozłączy…

Helena nie przeżyła upadku. Gdyby prowadziła pamiętnik po śmierci, to być może tak wyglądałaby jego kontynuacja:

Skoczyłam. Ból przeszywa ciało, ale na krótko. Jest ciemno… Staczam się w nicość… Co to? Unoszę się teraz. Nie chcę! Wracać! Wracać! Mój miły na mnie czeka… Muszę wracać…

Widzę martwe, blade ciało. To ja. Służba ubiera mnie w czarną suknię. Czemuż nie biała, czystą jak moja niewinna dusza? Niosą mnie do kościoła, daleko… Matka moja, nieboga, łzy ociera… Kogóż winić za śmierć dziecka?

Trumna z moich ciałem zostaje opuszczona w ciemny dół na kazimierzowskim cmentarzu… Nie! Muszę wracać do Janowca! Czeka tam na mnie umiłowany mój… Wracam!

Jako, że wielokrotnie widziano ducha Heleny na zamku z Janowcu, rodzina postanowiła przenieść trumnę z ciałem do kościoła w Janowcu.

Czarna Dama

Kochany, gdzie jesteś? Czekam tu na ciebie… Serce me bez ciebie więdnie jak kwiat bez słońca… Moje oczy są spragnione twego uśmiechu… Moje uszy są spragnione dżwięku twego głosu… Powracam co miesiąc w nadziei, że cię znowu spotkam…

Share This:

Be the first to comment on "Czarna Dama i jej zamek w Janowcu"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*